Blog Zuzanny Andruczyk

Zuzanna Andruczyk

Popularne

SZPIGLASOWY WIERCH OD MORSKIEGO OKA – 1. dzień sierpniowej wyprawy

Opisując pierwszy dzień mojej wyprawy, warto zaznaczyć, że zależała ona od tego czy zdam pewien egzamin czy nie. 😉 Na szczęście udało się zdać bez większych problemów, więc kilka godzin po nim byłam już w samochodzie do Wwa. Wszystko zaplanowałam sama na kompletnym spontanie – miał to być typowo „harcerski wyjazd”. Tanie noclegi, jedzenie, transport. […]

„ŚLIZGAWICA MUROWANA”, czyli zejście ze Szpiglasu do Piątki

Dzisiaj będzie o wędrówce ze Szpiglasowej Przełęczy do Doliny Pięciu Stawów, czyli jak wielką wartość mają łańcuchy w górach. Po wypiciu ciepłej herbatki na szczycie Szpiglasowego Wierchu (2110 m.n.p.m) zmarznięci przez deszcz i wiatr postanowiliśmy jak najszybciej wyruszyć do schroniska w Piątce. Dość zdeterminowana, ale też nieco wystraszona widokiem łańcuchów i faktem, że zaraz muszę […]

ZDOBYWAJĄC ADRIATYK – przebieżka na chorwacki szczyt!

W przeciągu dwóch dni rejsu po Adriatyku zdążyłam już odbyć żeglarską wachtę, przeżyć niemalże morski sztorm (fala 8/10 w skali Beauforta), a nawet znaleźć „górski” szlak na chorwackiej wyspie 😀 Nie spodziewając się tego kompletnie, jak sama nazwa strony mówi, rzeczywiście znalazłam się dziś na szlaku. Po ciężkiej nocy na mocnej fali, dobiliśmy rano do […]

Najnowsze wpisy

MONT BLANC ZDOBYTY!

19.08 6:54 DACH EUROPY ZDOBYTY! Było ciężko, czyli dokładnie tak jak miało być Bardzo Wam dziękuję za każde słowo wsparcia, podczas kryzysów było to dla mnie niezwykle silnym motorem napędzającym do zdobywania góry, szczyt jest nasz! Były i spadające kamienie na Kuluarze Śmierci, zamieć śnieżna oraz zerowa widoczność w drodze do Vallota na 4300 czy […]

Współpraca z Organizacją UNICEF

Przeczytałam ostatnio książkę pod tytułem „No i na co Ci te góry” zdobywczyni Korony Ziemi, Anny Lichoty. Owe dzieło, a mówiąc precyzyjniej sama osoba Pani Ani zmieniła moje podejście do życia o 180 stopni, nadając wszystkiemu zupełnie inne znaczenie. Jej walka z trudnościami w drodze po każdy szczyt imponowała mi w dużym stopniu, ale o […]

ORLA PERĆ: Zawrat – Kozia Przełęcz

Dzisiaj chciałabym zabrać Was do miejsca, które pragnęłam odwiedzić przez bardzo długi czas. Wiele godzin spędziłam przed komputerem zagłębiając się w opisach swojego marzenia i wszystkiego, co z nim związane. Dużo było straszenia i odradzania. Dużo narzekania, a także strachu przed podjętym wyzwaniem. Nie ma w tym wszystkim nic dziwnego, gdyż mowa tu rzecz jasna […]

ORLA PERĆ: Kozia Przełęcz – Kozi Wierch

Przyszedł czas na drugą część opisu mojego jesiennego zdobywania Orlej Perci – dzisiaj opowiem Wam o fragmencie Kozia Przełęcz – Kozi Wierch. Oprócz zapoznania Was z tym odcinkiem, podsumuję całą trasę od Zawratu po Kozi, powiem z czym tę niesamowitą Orlą „zjeść” i jakich trudności się na niej spodziewać 😀 Jak już doczołgaliśmy się do […]

PRZEŁĘCZ ZAWRAT OD STRONY HALI GĄSIENICOWEJ

Pierwszy dzień mojej październikowej wyprawy w góry wyróżniał się całą masą przygód. Słońce nie zdążyło jeszcze wstać, a już byłam na szlaku wyspana, najedzona i szczęśliwa (pozornie). Wraz z towarzyszącymi mi tamtego dnia kompanami z programu Ale Lufa, wybraliśmy się do Murowańca w Hali Gąsienicowej, by potem na luzaczku ruszyć na Zawrat (ja), a oni […]

MIĘGUSZOWIECKA PRZEŁĘCZ POD CHŁOPKIEM

Wyprawa na przełęcz była ostatnią przygodą podczas jesiennego wyjazdu w Tatry. W zasadzie to wcale nie miałam tam wchodzić, bo w planach były wymarzone i wciąż niezdobyte Rysy. Mimo to coś podkusiło mnie, by skręcić w prawo przy Czarnym Stawie pod Rysami 😀 I słusznie! Ciężko opisać wyjątkowość tego szlaku słowami, gdyż wyróżniał się nie […]

Patronat nad Mont Blanc

Jest mi niezmiernie miło, ponieważ patronat nad moją sierpniową wyprawą objął mistrz olimpijski oraz mistrz świata w skokach narciarskich z Sapporo – Wojciech Fortuna. Pan Wojtek od kilku lat wiernie kibicuje mi podczas moich kolarskich zmagań, toteż tym bardziej jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, a także niesamowita dawka motywacji. Determinacja, a co za nią […]

Treningowo

Dowód na to, że nawet takie małe kluski jak ja jak chcą to potrafią podnieść niemalże swoją wagę 😉 Mój dzień w tej chwili to jeden wielki trening – począwszy od siłowni rano, kończąc na rowerze po południu. Łatwo nie jest, ale nie ma mowy o rezygnacji, za chwilę śmigam męczyć podjazdy 🙂

Pierwsza okładka w życiu – Gazeta Współczesna i artykuł o mnie

Cóż, chyba wygląda na to, że „moja praca” została doceniona 🙂 Cieszę się niezmiernie, jeżeli udało mi się kogoś zarazić przede wszystkim wiarą w siebie i swoje marzenia. Jest to dla mnie nie tylko niesamowitą motywacją, ale również wyjątkową nagrodą. Warto robić swoje i nie patrzeć na innych, a przede wszystkim się nie poddawać w […]

KUŹNICE – ŚWINICKA PRZEŁĘCZ, czyli drugi dzień sierpniowej wyprawy!

Drugi dzień wędrowania zaczął się dość późno, gdyż wolałam porządnie się wyspać po dwóch godzinach snu w autobusie i przygodach dnia pierwszego. Mimo to, nie chciałam tracić czasu i koło 10 byłam już na szlaku. Cel miałam konkretny – wyjść, zdobyć Świnicę, wrócić. Swą przygodę zaczęłam w Kuźnicach i niebieskim szlakiem przez Boczań ruszyłam ku […]