Blog Zuzanny Andruczyk

WYPRAWA NA DACH AMERYKI POŁUDNIOWEJ – ACONCAGUA (6962m)

TO JUŻ!

Sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć, ale już jutro wylatuję na czwartą górę w moim projekcie Korony Ziemi. Już za 24 godziny będę w drodze na Aconcaguę (6962m), która jest najwyższym szczytem Ameryki Południowej. Gdyby nie obecna sytuacja związana z Nangą Parbat, prawdopodobnie towarzyszyłyby mi głównie pozytywne emocje.. jednak ciężko cieszyć się z własnej wyprawy gdy nasz rodak walczy o życie w Himalajach powyżej 7 tysięcy metrów. Cała moja energia i najmocniej trzymane kciuki idą w stronę Tomka Mackiewicza i francuskiej himalaistki, Elisabeth Revol oraz naszej niesamowitej grupy Himalaistów, która ruszyła spod K2 na ratunek zaginionym.

Pod Aconcaguą znajdę się już za kilka dni. To największe wyzwanie dla mnie jak do tej pory. Ów szczyt wyróżnia się (obok Himalajów) bardzo wietrzną pogodą oraz wyjątkowo niskimi temperaturami (czasem nawet do -30). Jako, że jest to góra prawie siedmiotysięczna, bardzo ważna jest dobra aklimatyzacja (powyżej 4 tysięcy metrów zawartość tlenu jest dwukrotnie niższa). W przypadku Aconcagui będziemy wchodzić wahadłowo,czyli osiągać wyższe wysokości, a potem schodzić niżej w ramach odpoczynku. Tak jak do tej pory zamierzam sama wnosić swój ekwipunek, nie korzystając z pomocy tragarzy.

Kawał drogi przede mną, ale będę walczyć o swoje! 🙂 Ta wyprawa po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że WARTO mieć pasję, marzyć, mierzyć jak najwyżej! Góry dają mi możliwość przesunięcia nie tylko własnych granic możliwości fizycznych i psychicznych, ale także uczą mnie cierpliwości, hartują ducha i otwierają na świat. Pasja to zdecydowanie lek na wszelkie zmartwienia i najlepsza motywacja do samorozwoju, plus poznajemy przy tym masę fantastycznych ludzi i nigdy nie jest na nią za późno!

Cieszę się, że wybierając się na Aconcaguę mogę również pomoc innym. W drodze po swoje marzenie postaram się wnieść także WASZE piękne cele i plany, którymi podzieliliście się ze mną w ramach akcji „Aconcagua (6962) – Wasz Szczyt Marzeń”. Uzbieraliśmy już wspólnie 6 tysięcy złotych na rzecz Fundacja Rak’n’Roll Wygraj Życie. Do zakończenia akcji jeszcze ponad doba, ale już w tej chwili uważam naszą zbiórkę za niemały sukces. Wspólnie udało nam się pokazać, że warto pomagać innym, a także wierzyć w siebie i swoje postanowienia! Dziękuję Wam pięknie za całe zaangażowanie, każdy datek i marzenie. Jesteście niesamowici ❤️
Jeśli ktoś jeszcze chciałby również dać mi kawałek swojego serducha, jest to wciąż możliwe tutaj:
https://web.facebook.com/donate/669618283427094/682129145509341/

Bardzo dziękuję wszystkim partnerom mojej wyprawy, bez których jej sfinalizowanie nie byłoby możliwe:

4challenge
SALAG
Agro Doradztwo Szczęsny
TU i TERAZ cafe
Rafał Kruszewski Design

Fundacja Rak’n’Roll Wygraj Życie
UNICEF Poland
Uniwersytet SWPS
Tatromaniak
POGODNE SUWAŁKI

Niebywałe Suwałki
Suwalki24.pl

Dziękuję również moim bliskim, przyjaciołom, a także Wam Kochani za całe wsparcie, jakie od Was otrzymuję!  Obiecuję dać z siebie wszystko, a Wy trzymajcie mocno kciuki 🙂

Grafika jak zawsze autorstwa niezawodnej Marty Balcer.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*