Blog Zuzanny Andruczyk

WYPRAWA NA TRZECI ZE SZCZYTÓW W PROJEKCIE KORONY ZIEMI

Lutowe zdobycie Dachu Afryki dało mi całą masę motywacji i wiary we własną pasję na tyle mocno, że postanowiłam jeszcze w 2017 roku podjąć się kolejnego górskiego wyzwania. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, w sierpniu będę zdobywała już trzeci ze szczytów w Koronie Ziemi! 👑🌎
(Cały projekt: https://web.facebook.com/znaszlaku/photos/a.1491746167786441.1073741828.1491735374454187/1507770302850694/?type=3&theater)

Trzecią górą w moim projekcie będzie Elbrus! Ów szczyt to bezapelacyjnie największe wyzwanie jak do tej pory pod wieloma względami – począwszy od aspektu kondycji, przez wysokość góry, po samą długość wyprawy.

Tak jak w przypadku Mont Blanc, po raz kolejny pieczę sprawuje nade mną niezastąpiony – zarówno trener jak i motywator – Adam Pomian. Oprócz treningów 3x w tygodniu na siłowni, podczas których buduję swoją siłę i pracuję nad wydolnością, postanowiłam przełamać własne bariery jeszcze w innych dziedzinach sportu o czym dowiecie się wkrótce 😊

Reasumując, staram się cały czas działać i sukcesywnie podnosić sobie poprzeczkę. Projekt Korony Ziemi rok temu był jeszcze abstrakcyjnym wyobrażeniem, a teraz jest już częścią mojego życia, której poświęcam się każdego dnia. Nie raz miałam ochotę odpuścić, pójść na łatwiznę czy nawet zrezygnować szczególnie wtedy, gdy kryzys pojawiał się częściej niż jakikolwiek progres. Po każdej takiej chwili zwątpienia dochodziłam jednak do wniosku, że nie często i nie każdy posiada w swoim życiu jakiekolwiek zainteresowanie, które dawałoby mu tyle radości, motywacji i siły do życia, co więcej – do realizowania się w nim. Warto docenić samo posiadanie pasji, gdyż nic tak nie satysfakcjonuje, nie wzbogaca i nie spełnia człowieka jak kolejny ciężko wypracowany sukces bądź spełnione marzenie. Właśnie dlatego nie poddaję się, i poddać się nie zamierzam – nieważne co myślą i mówią inni, często pasjonujący się w podcinaniu innym skrzydeł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*